fbpx

Co zrobić, by dziecko nas słuchało? Jakie pytania powinniśmy zadawać, by otrzymywać satysfakcjonującą odpowiedź? Co zrobić, by dziecko sprzątało? Co zrobić, by dziecko wykonało zadania bez mrugnięcia okiem.

Odpowiedź jest jedna

Czy znasz powyższe pytania ze swojego życia? Czy spotkałeś kogoś, kto takie pytania zadaje sobie, bo już nie radzi sobie z ciągle krzyczącym dzieckiem?

Odpowiedź jest jedna, w dodatku bardzo krótka. Tak naprawdę tą odpowiedzią mogłabym zakończyć ten artykuł. Pozwól, że jeszcze przez chwilę potrzymam Cię w niepewności i zapytam: a dlaczego Ty nie robisz wszystkiego tego, co chce od Ciebie dziecko? Dlaczego robisz wszystko to, co szef Ci każe?

Dziecko jest takim samym człowiekiem jak ja, Ty, szefowie, rodzice, koleżanki, ekspedienci w sklepach, lekarze, urzędnicy.
Każdy z nas ma wolną wolę, ma możliwość wyboru.

Dlaczego wymagasz od dziecka tego, czego nie wymagasz od siebie? Dlaczego tego samego nie wymagasz od innych? Myślę, że nie znajdzie się w naszym życiu osoba, którą będziemy chcieli rządzić właśnie tak, jak dzieckiem.

Co rządzi naszym życiem?

Przekonania! To one rządzą naszym życiem. Nosimy w sobie ich całą masę. W dodatku mają związek z tym, w jaki sposób patrzymy na dziecko. Uważamy, że to my jesteśmy stwórcami dziecka, ono ma obowiązek robić wszystko to, co mu karzemy. Inne przekonanie to myśl, że dziecko nie wie, co jest dla niego dobre. Tylko jeśli dziecko ma do wyboru porządkowanie pokoju i zabawę, to co wybierze? To, co jest dla niego dobre w tej chwili. To nasza potrzeba porządku nie jest zaspokojona, zgodzisz się ze mną? Gdyby dziecko mają silną potrzebę porządku wspieraną od urodzenia, to tego bałaganu w ogóle by nie było.

To co zrobić, by dziecko zaczęło się słuchać?

Zacznij słuchać dziecka. Zobacz jakie potrzeby kryją się za tym, że dziecko nie chce sprzątać. Popatrz, dlaczego Twój maluch nie chce się ubrać, wyjść z domu, odłożyć zabawek? Krzyk, złość, wszystkie trudne emocje traktuj jak objaw. Zamień się w doktora Housa i stań się diagnostą uczuć Twojego malucha. To tylko na początku jest trudne. Później, zwłaszcza w sytuacji, gdy Twoje dziecko zobaczy, że zauważasz jego potrzeby, będzie zdecydowanie łatwiej!

Co zrobić, gdy dziecko krzyczy?

Krzyk jest dobry! Gdy dziecko krzyczy, sprzeciwia się, to świetnie! To znak, że dziecko jeszcze się nie poddało, ma mnóstwo samozaparcia i walczy o swoją wolność! To dziecko wierzy, że będziemy w stanie porozumiewać się z nim w pełnym poszanowaniu swoich praw. Co zrobić? Słuchaj malucha, słuchaj co chce Ci pokazać krzykiem.

Bardzo często opowiadam pewną historię, która zawsze sprawia, że w moich oczach pojawiają się łzy.

Gdy malutkie dziecko płacze, pokazuje, że potrzebuje bliskości. Potrzebuje uczucia, świadomości tego, że nie jest na świecie samo, tylko ma bliską i znaną mu osobę. Dziecko krzykiem, płaczem woła mamę, tatę, by się nim zajęli. Dzieje się tak za każdym razem, gdy potrzeba bliskości, czy też lęk przed światem w nim się pojawi.

A co się dzieje, gdy rodzic nie okaże dziecku, że chce mu pomóc z poradzeniem sobie z lękiem przed samotnością? W pewnym momencie przestanie płakać. Stwierdzi, że to i tak nie ma sensu, bo nikt go nie kocha. Dziecko, które przestaje płakać, okazywać swój sprzeciw, staje się dzieckiem biernym. Takie dziecko przestało wierzyć, że coś potrafi, że jest komuś potrzebne. Czy takie dziecko, które w pierwszych miesiącach czy latach życia czuje się niekochane, niechciane, będzie miało łatwe życie? Pozwól, że tę odpowiedź pozostawię Tobie.

Pozwól, że podsumuję ten trudny temat jednym zdaniem: jeśli Twoje dziecko okazuje złość, sprzeciw, płacze, krzyczy! Proszę Cię, ciesz się i zacznij działać. Popatrz na Wasze potrzeby i działaj! Gdy dziecko okazuje sprzeciw to znak, że wierzy w to, że jest potrzebne, wierzy w to, że jest kochane.


Miej oczy i uszy otwarte 😉

Wszystkiego spokojnego!

Kasia Woźniak-Spokojny Rodzic.